"Moja szkoła"
- wypowiedzi literackie i prace plastyczne uczniów
-
Chodzę do Szkoły Podstawowej nr 73 im. Generała Władysława Andersa we Wrocławiu. Budynek szkoły ma dużo lat, jest stary i zabytkowy. Zbudowano go przed II wojna światową. Moja szkoła jest mała i przytulna. Jest zbudowana z czerwonych cegieł. Gdyby się dokładnie przyjrzeć na tych cegłach są ślady kul po wojnie. Ma dwa piętra, okna mojej szkoły są duże i mają białe ramy. Do budynku wchodzi się przez duże drewniane drzwi. Korytarze są wąskie, ale sale są przestronne. Dach jest spadzisty i pokryty czerwoną dachówką. Przy mojej szkole znajduje się boisko. To właśnie przez nie idzie się do dużej i obszernej sali gimnastycznej.
Mikołaj P. -
Nasza szkoła powstała bardzo dawno. Jest zbudowana z cegieł. Jej patronem jest Generał Władysław Anders. Od środka jest bardzo ładna i od zewnątrz. W szkole mamy dwa piętra plus parter. Na parterze i na pierwszym piętrze uczą się klasy IV - VI, czyli klasy starsze. Na drugim piętrze uczą się dzieci z klas I - III. Także na tym piętrze jest klasa "0", czyli zerówka. Co to za szkoła bez świetlicy? - MY JĄ MAMY! - bardzo ładną i kolorową. Biblioteka jest na parterze. Mamy portiernię tuż przy wejściu. Zawsze jest przy niej ochroniarz, który troszczy się o nasze bezpieczeństwo. W szkole są różne koła zainteresowań. Ja między innymi uczęszczam na kółko teatralne, pod opieką naszej pani od języka polskiego. Są też zajęcia plastyczne, warsztaty teatralne, chór szkolny, koło historyczno - teatralne i jeszcze wiele innych. Grono pedagogiczne, czyli nasi kochani nauczyciele są bardzo sympatyczni. Maja podejście do nas, czyli uczniów. Uczniowie, którzy chodzą do mojej szkoły są również bardzo mili, koleżeńscy i pomocni. Moja szkoła bardzo mi się podoba, a najbardziej atmosfera, jaka tworzą wszyscy pracownicy i jej uczniowie.
Beata P. -
Uczęszczam do szkoły mieszczącej się w dość starym budynku. Moja szkoła z pewnością przeżyła II wojnę światową. Nie jest ona nowoczesna i nie ma na przykład basenu, lecz uczniowie chętnie do niej przychodzą, ponieważ wszyscy uczniowie w niej się znają. Moja szkoła jest zbudowana z czerwonej cegły, a płot wokół niej jest koloru zielonego. Na jej teren wchodzi się furtką, a po przejściu kilku kroków po naszej prawej stronie znajduje się dość duża brama, która prowadzi do wnętrza. Przed bramą wejściową są dwa boiska asfaltowe - jedno przeznaczone do gry w siatkówkę, a drugie do gry w koszykówkę. Przez te właśnie boiska trzeba przejść by dotrzeć do sali gimnastycznej (dużej). Z tył szkoły jest plac zabaw przeznaczony dla dzieci z młodszych klas oraz duży kawałek zieleni. Gdy wejdziemy już do wnętrza szkoły widzimy niezbyt szeroki korytarz. Na parterze znajdują się cztery sale lekcyjne, pokój nauczycielski, sekretariat, biblioteka oraz księgowość. Na pierwszym piętrze są również cztery sale lekcyjne i gabinet pani psycholog, pedagog i logopedy. Drugie piętro jest przeznaczone dla klas I do III i znajduje się tam świetlica i ta sam ilość sal lekcyjnych, co na poprzednich kondygnacjach. W szkole znajduje się też "sklepik szkolny". Jestem zadowolona z tego, że chodzę do tak miłej szkoły i dumna, że "przeżyła" II wojnę światową.
Monika P.